Czas nie guma, ale jak to przy gimnastyce, pewnie jeszcze się rozciągnie...
Edward dotarł już do Pauliski, więc jeśli ktoś nie czytał a ma ochotę, zapraszam na kolejne losowanko.
Zapisywać się można do 25 stycznia do północy, gdy ją Paulis przeczyta...
Dlaczego warto Edwarda przeczytać?
To jedna z książek, która świadczy o ludziach i ich relacjach. Chociaż nie tylko, bo zależnie od tego kto ją czyta, przynosi co innego...
Mnie Edward skojarzył się z Małym Księciem. Choć to tylko skojarzenie. Do piękna, które w sobie skrywa...
Mimo, że znalazłam w nim nawet cierpienie, to więcej było bardziej istotnych kwestii, np. prawdy i uczciwości w człowieku. O tym, co czyste, nieskalane i nie zniekształcone. O tym, co czyni go prawdziwym...
A to już drobiazgi, które poleciały wraz z Edwardem.
I zakładka do książki.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezenty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezenty. Pokaż wszystkie posty
sobota, 21 stycznia 2012
piątek, 24 września 2010
Wymianka lawendowa - część II.
A teraz przyszedł czas na całkowite rozpakowanie prezentów od mojej Wymiankowej Ofiarodawczyni. Szczęśliwym trafem Moteczek wylosowała dla mnie Colorinę, u której jeszcze niedawno zachwycałam się po cichu prezencikiem przygotowanym na candy. Candy nie wygrałam, ale widocznie musiało tak się stać, bo jakimś cudem, po candy, nie zapisałam sobie linka do Coloriny. Dziękuję więc, Marysiu, że wylosowałaś dla mnie akurat Colorinę! :))
Jak zwykle podeszłam do tego co otrzymam w sposób naturalny - bez zastanawiania się nawet nad tym i z kompletnym spokojem, bo oczywiście każda praca ręczna mnie cieszy. A niespodzianki, nie ukrywam, bardzo lubię.
To, co otrzymałam było (i jest!) tak piękne, tak estetyczne, tak profesjonalnie przygotowane, tak spójne kolorystycznie i tak cudownie pachnie... że aż brakuje mi słów, aby to opisać. :))
Dziękuję za pracę włożoną w te wszystkie piękne przedmioty!
Nie mam tak pięknej fotki jak Colorina zrobiła, bo w mieszkaniu jest dość ciemno i tylko przez kilka godzin dziennie światło zagląda do pokoju. Mimo wszystko jednak pstryknęłam fotkę - niemal tuż po rozpakowaniu... :)

Raz jeszcze, Colorinko, dziękuję za piękny prezent!
A Tobie, Marysiu, za świetną organizację!
Ściskam Was serdecznie.
Jak zwykle podeszłam do tego co otrzymam w sposób naturalny - bez zastanawiania się nawet nad tym i z kompletnym spokojem, bo oczywiście każda praca ręczna mnie cieszy. A niespodzianki, nie ukrywam, bardzo lubię.
To, co otrzymałam było (i jest!) tak piękne, tak estetyczne, tak profesjonalnie przygotowane, tak spójne kolorystycznie i tak cudownie pachnie... że aż brakuje mi słów, aby to opisać. :))
Dziękuję za pracę włożoną w te wszystkie piękne przedmioty!
Nie mam tak pięknej fotki jak Colorina zrobiła, bo w mieszkaniu jest dość ciemno i tylko przez kilka godzin dziennie światło zagląda do pokoju. Mimo wszystko jednak pstryknęłam fotkę - niemal tuż po rozpakowaniu... :)

Raz jeszcze, Colorinko, dziękuję za piękny prezent!
A Tobie, Marysiu, za świetną organizację!
Ściskam Was serdecznie.
czwartek, 27 maja 2010
Pudełeczka na prezenty.
Jest prawie 5. nad ranem. Właśnie skończyłam robić pudełeczka. Od godz. 22, bez przerwy! Nawet nie zjadłam kolacji. Sama się dziwię jak mogłam nieprzerwanie wykonywać tyle czynności naraz...
Chociaż to nie rekord, bowiem nieraz siedziałam dłużej i zapominałam o czasie. Nic na to nie poradzę, że kocham to co robię. Szkoda tylko, że nie wszystko mogę obfotografować...
W przyszłym miesiącu czekają mnie aż cztery święta. Muszę więc przygotować conajmniej 5 prezentów. Jeden już prawie gotowy. Reszta czeka w długiej kolejce. Postaram się dopisać wkrótce również pomysł na lepszą organizację. Może i wam się przyda...
Mam nadzieję, że pozostała część prezentów będzie, mimo wszystko, gotowa na czas.
Jednak teraz to już szybka regeneracja, bo już za kilka godzin znowu do robotki...
Trzymajcie się ciepło!
Chociaż to nie rekord, bowiem nieraz siedziałam dłużej i zapominałam o czasie. Nic na to nie poradzę, że kocham to co robię. Szkoda tylko, że nie wszystko mogę obfotografować...
W przyszłym miesiącu czekają mnie aż cztery święta. Muszę więc przygotować conajmniej 5 prezentów. Jeden już prawie gotowy. Reszta czeka w długiej kolejce. Postaram się dopisać wkrótce również pomysł na lepszą organizację. Może i wam się przyda...
Mam nadzieję, że pozostała część prezentów będzie, mimo wszystko, gotowa na czas.
Jednak teraz to już szybka regeneracja, bo już za kilka godzin znowu do robotki...
Trzymajcie się ciepło!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

