poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Czesio dla Czesia...

Kolejny mężczyzna o żywym spojrzeniu...

Tym razem prezent - dla Ani, którą często przezywam od "Czesia". 
Fakt, że to bardzo niekobiece, ale tak już się utarło. I chyba Ani to nie przeszkadza, bo Zawodowca nazwała właśnie tym imieniem. ;) 

A tak prezentuje się Czesio...


Do fotki nawet załapała się mucha... :))


Ściskam Was! 

piątek, 6 sierpnia 2010

Mały experyment...

I kolejna zabawa. Tym razem z użyciem piórek, kredek i papieru.
Piórka strasznie nieznośne były podczas klejenia, papier zbyt cienki, co zapewne widać na foto...
Na szczęście to tylko experyment... :))


Polubiłam te misie więc nieraz się jeszcze pojawią... 

czwartek, 15 lipca 2010

ATC w kolorze czerwonym...

Mała próbka z tuszem i stempelkami...
Właściwie z elementów na wstążce miała powstać kartka, zgodnie z wyzwaniem, ale wyszło ATC - na czerwono... 

piątek, 2 lipca 2010

Widziałam tęczę! :))

Nie lubię tego momentu, kiedy brakuje elementów... Chociaż po części jest w tym coś przyjemnego - np. nowe zakupy. Jak zwykle nie da się jednak zaplanować ich idealnie, aby zakupić wszystko za jednym zamachem. Tymczasem mogłam sobie pozwolić tylko na jeden zakup.  

I muszę się do czegoś przyznać... Strrrasznie lubię podglądać nici na półkach w pasmanterii! :)) To jest moja ulubiona czynność przed samym zakupem. Stoją sobie, jedna obok drugiej i tworzą niesamowitą tęczę! Te wszystkie kolory obok siebie wyglądają cudownie... Mogłabym tak patrzeć na nie godzinami. 
Potem oczywiście, przy ladzie, okazuje się, że tak trudno się na coś zdecydować. I trzeba dokonywać radykalnych wyborów - jedynie względem potrzeb. Też tak macie? 
Czasem dziwię się sprzedawcom skąd mają tak wiele cierpliwości... I dopiero przyglądając im się z bliska, zaczynam bardziej doceniać ich niełatwą rolę.

A oto i moje (mega)skromne zakupy w krainie Ariadny... ;)
Nie pamiętam kiedy ostatnio zakupiłam tak niewiele. Jednak portfel nie jest z gumy...
Chociaż, w sumie, pomysł na nowy projekt jest fajny...

wtorek, 22 czerwca 2010

Andrzej Krzywy - nie w głowie mu podrywy!

Powoli zaczynam podejmować kolejne wyzwania. Tym razem podjęłam Szufladowe wyzwanie # 1.

To właśnie na nie powstał... Andrzej Krzywy*.
Andrzej jest spokojnym mężczyzną o żywym spojrzeniu. Ma bogate wnętrze i nie lubi podrywać...


Tak jak obiecałam wcześniej, Zawodowcy będą się pojawiać coraz częściej...


*Zbieżność nazwisk - przypadkowa!