Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uwolnij pocztówkę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uwolnij pocztówkę. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 listopada 2010

Kwiaty w trzecim wymiarze. ;)

Strasznie lubię karteczki 3D. I tak pięknie Joanna trafiła w mój gust. Tu dopiero jest macania... ;)) 


Dziękuję, Joanno za Twoje życzenia i piękną karteczkę! :)

Życzenia w kolorze nadziei.

Kolejna karteczka, która do mnie dotarła, została wykonana ręcznie przez Moniś-kę. Ten piękny kolor szczególnie kojarzy mi się z nadzieją. 
A jak pachniała... Po mmmmęsku. ;))


Dziękuję, Moniś, Tobie i Twojemu Krzysiowi! :))

piątek, 29 października 2010

Ach, te misie...

Tak strasznie je lubię, że nie wiem czy to nie przesada w tym wieku. 

Kolejna karteczka z akcji "Uwolnij Pocztówkę" dotarła do mnie od samej organizatorki - Moniki Madejek!
Miś jest przeuroczy. Uwypuklenia na karteczce aż skłaniają do macania. A przynajmniej ja się lubię nimi zachwycać.


Dziękuję, Moniko, Tobie i Twojemu synkowi, za piękne życzenia, prosto z serducha!

czwartek, 28 października 2010

Czas leci...

Wybaczcie, że nie pisałam przez ten okres, ale zdrówko ostatnio bardziej poprosiło o pomoc i musiałam nieco odpocząć. Planowałam wykonać jeszcze kilka prac z okazji Różowego Tygodnia, ale co ja tu miałam do gadania... Trzeba było się dostosować.
Tak to jest, kiedy bierze się na siebie zbyt wiele w krótkim czasie... 


Z bardziej przyjemnych wiadomości... Właśnie dziś stuknął kolejny roczek w moim wieku. Nie wspomnę który to z kolei, ale mimo wszystko nadal czuję się młodo. 
Co prawda już nie uprawiam sportu jak kiedyś, ale mam nadzieję, że niedługo to się zmieni na lepsze, bo chętnie bym pobiegała... ;)


Dziękuję za wszystkie Wasze życzenia!


Edytka z bloga Wytworki Edi przysłała do mnie, w ramach akcji "Uwolnij Pocztówkę", tak ciepłą karteczkę, że do tej pory się uśmiecham patrząc na nią. 
Okazało się, że w tym dniu urodził się również synek Edi. 
Wszystkiego najlepszego dla synka Edi! :)   

Karteczka dotarła 2 dni wcześniej i obiecałam sobie, że nie otworzę jej przed tą datą. I udało się dotrzymać słowa! To było wspaniałe oczekiwanie, bo mogłam się przekonać czy faktycznie jestem cierpliwa. 


Edi ma tak piękne pismo, że jeszcze nie spotkałam osoby, która tak idealnie równo, estetycznie i w dodatku oryginalne pisze. Coś pięknego...

Dziękuję serdecznie, Edytko! :)