Podczas trzeciej godziny dziergania, na skromnym zakręcie... trachnęło...
Przerobiłam jeszcze tylko 3 oczka końcówką i stwierdziłam, że połówka to jednak za duże ograniczenie.
A że był to cieniutki teflon 2mm, powinno to być przeze mnie do przewidzenia.
Czasem, podczas maratonów, kładłam je na zimnym parapecie, aby nieco ostygło, ale tym razem nie zrobiłam sobie przerwy. Więc mam za swoje...
W tzw. międzyczasie założyłam drugiego bloga, na którym będzie nieco więcej na temat aktywności fizycznej i wszelkich pokrewnych tematów.
Najbardziej zielony spośród moich blogów...
Zapraszam Was - również do wzięcia udziału w ankiecie z prawej strony bloga.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog. Pokaż wszystkie posty
piątek, 11 listopada 2011
czwartek, 5 listopada 2009
Dziś będzie ślubnie. ;)
Czasowo nie mam dostępu do aparatu, dlatego przypomnę projekt z zeszłego roku.
Komplet został wykonany specjalnie dla Magdaleny na ślub. Magda chciała, aby przeważały w nim kryształki Swarovskiego. Miał być dopasowany do sukni w kolorze białym ze złotymi dodatkami. Udało się nawiązać do stylu sukni głównie przez cyrkonie, które delikatnie podkreśliły zdobienia. Dodałam też spękany kryształ górski, aby nawiązać do samej sukni i rozjaśnić bransoletę. Przyznam, że efekt mile nawet mnie zaskoczył, bowiem współgrał nawet z bukietem, o którego kolorach wcześniej nie wiedziałam!

A tak prezentowała się Panna Młoda z kolczykami...

To nie jest mój ostatni projekt ślubny.
Jak tylko znajdę fotki, przypomnę inne, między innymi dość bogatą bransoletę z kryształków Swarovskiego.
Póki co pozdrawiam Was! :)
Komplet został wykonany specjalnie dla Magdaleny na ślub. Magda chciała, aby przeważały w nim kryształki Swarovskiego. Miał być dopasowany do sukni w kolorze białym ze złotymi dodatkami. Udało się nawiązać do stylu sukni głównie przez cyrkonie, które delikatnie podkreśliły zdobienia. Dodałam też spękany kryształ górski, aby nawiązać do samej sukni i rozjaśnić bransoletę. Przyznam, że efekt mile nawet mnie zaskoczył, bowiem współgrał nawet z bukietem, o którego kolorach wcześniej nie wiedziałam!

A tak prezentowała się Panna Młoda z kolczykami...

To nie jest mój ostatni projekt ślubny.
Jak tylko znajdę fotki, przypomnę inne, między innymi dość bogatą bransoletę z kryształków Swarovskiego.
Póki co pozdrawiam Was! :)
Etykiety:
blog,
bransoleta,
foto,
kolczyki,
komplet,
kryształ górski,
kryształki,
ręcznie,
rękodzieło,
suknia,
Swarovski,
sweetheart,
ślubna,
ślubne,
zamówienia
Subskrybuj:
Posty (Atom)
